Koniec namiętności
Namietnosc to jest burza i żar, ogien i serdecznosc, kto kocha namietnie,
kocha goraco, żarliwie i dziko. Kto jednak chciałby, żeby ogien wiecznie płonał,
musi sie liczyc z tym, że może życ cały czas w srodku burzy.
Przychodza mi na mysl sytuacje z filmów czy literatury, kiedy to bohater
dochodzi do wniosku, że namietnosc to za mało do budowania wspólnego życia.
żyjemy u progu XXI wieku, nie jestesmy tak romantyczni i uczuciowi, jak
bohaterowie XVI-wiecznych utworów literackich. Jednakże kiedy meżczyzna
spotyka „te” kobiete, a ona „tego” meżczyzne, daja sie poniesc namietnosci.
Zapominaja jednak przy tym, że wymaga ona pielegnacji niczym kwiat.
W pedzie przed siebie, przy zaspokajaniu coraz wiekszych wymagan, to co
wzniosłe łatwo ulega zatraceniu. Jesli zakochani pozwola, aby przytłoczyła ich
codziennosc, płomien namietnosci szybko zgasnie. Miłosc i namietnosc szybko
przekształcaja sie w rutyne i nude. Kobieta i meżczyzna zaczynaja sie obwiniac o
rzeczy tak naprawde nieistotne.
Wam również może sie zdarzyc cos takiego. Uczucie, które was łaczyło,
staje sie małym płomykiem. Jesli poczatek zwiazku był tak obiecujacy, to i przy
rozstaniu meżczyzna powinien zachowac sie z klasa, przyjacielsko i szlachetnie.
Wspominam tu szlachetnosc nie dlatego, żeby wpedzic Cie w poczucie winy i
wywołac skruche, ale żeby nakłonic do wielkodusznosci.
Kategorie: Inne.
W przypadku, kiedy uznasz stronę za przydatna dodaj na swojej stronie link do niej. Po prostu skopiuj i wklej link podany niżej (Ctrl+C aby skopiować). Wygląd linku po wklejeniu na stronie: Koniec namiętności
Zostaw komentarz